Kolejny wyrok w sprawach dawnego GE Money Banku. Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnia umowę i zasądza zwrot świadczeń (sygn. akt XXVIII C 5894/21)

05 czerwca 2026

Z przy­jem­no­ścią infor­mu­je­my o kolej­nym suk­ce­sie Klien­tów Kan­ce­la­rii Adwo­kac­kiej Domi­ni­ki Peżyń­skiej w spo­rze z sek­to­rem ban­ko­wym. Dnia 12 mar­ca 2025 r. Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie, XXVIII Wydział Cywil­ny, w skła­dzie pod prze­wod­nic­twem Sędzie­go Pio­tra Bed­nar­czy­ka, wydał wyrok w spra­wie o sygn. akt XXVIII C 5894/21.

Na mocy przed­mio­to­we­go roz­strzy­gnię­cia Sąd:

  1. Usta­lił, że umo­wa kre­dy­tu hipo­tecz­ne­go zawar­ta w sierp­niu 2007 r. pomię­dzy naszy­mi Klien­ta­mi a GE Money Bank S.A. (obec­nie: Bank BPH S.A. z sie­dzi­bą w Gdań­sku) jest w cało­ści nie­waż­na.
  2. Zasą­dził od Ban­ku BPH S.A. na rzecz kre­dy­to­bior­ców łącz­nie kwo­ty: 193 041,27 PLN (wraz z odset­ka­mi usta­wo­wy­mi za opóź­nie­nie od dnia 27 lip­ca 2021 r. do dnia zapła­ty) oraz 143 310,70 CHF (wraz z odset­ka­mi usta­wo­wy­mi za opóź­nie­nie od dnia 25 lute­go 2022 r. do dnia zapłaty).
  3. Zasą­dził od pozwa­ne­go ban­ku zwrot kosz­tów pro­ce­su w wyso­ko­ści 17 234 PLN.

Poni­żej przed­sta­wia­my szcze­gó­ło­wą ana­li­zę moty­wów praw­nych, któ­ry­mi kie­ro­wał się Sąd Okrę­go­wy, wyda­jąc to roz­strzy­gnię­cie. Uza­sad­nie­nie to sta­no­wi cen­ny mate­riał argu­men­ta­cyj­ny dla innych kre­dy­to­bior­ców posia­da­ją­cych umo­wy indek­so­wa­ne do walut obcych.

wyrok SO w War­sza­wie XXVIII C 5894.21

Sta­tus kon­su­men­ta a pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści gospodarczej

Klu­czo­wym ele­men­tem stra­te­gii pro­ce­so­wej pozwa­ne­go ban­ku było dąże­nie do wyłą­cze­nia kre­dy­to­bior­ców spod ochro­ny kon­su­menc­kiej. W dacie zawie­ra­nia umo­wy kre­dy­to­wej powód oraz powód­ka pro­wa­dzi­li jed­no­oso­bo­we dzia­łal­no­ści gospo­dar­cze (odpo­wied­nio w bran­ży infor­ma­tycz­nej oraz PR/tłumaczeń).

Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie w cało­ści odrzu­cił sta­no­wi­sko ban­ku i potwier­dził, że kre­dy­to­bior­cy posia­da­ją pełen sta­tus kon­su­men­ta w rozu­mie­niu art. 22¹ Kodek­su cywil­ne­go. Sąd pod­kre­ślił nastę­pu­ją­ce okoliczności:

  • Oce­na na datę czyn­no­ści praw­nej: Sta­tus kon­su­men­ta pod­le­ga bada­niu wyłącz­nie na moment zawie­ra­nia umo­wy kre­dy­to­wej. Wszel­kie oko­licz­no­ści fak­tycz­ne mają­ce miej­sce w okre­sie póź­niej­szym – takie jak cza­so­wy wyna­jem nie­ru­cho­mo­ści po wypro­wadz­ce z niej powo­dów – pozo­sta­ją bez zna­cze­nia dla oce­ny cha­rak­te­ru praw­ne­go umowy.
  • Brak bez­po­śred­nie­go związ­ku z dzia­łal­no­ścią: Kre­dyt został zacią­gnię­ty na cel stric­te miesz­ka­nio­wy (zakup i remont nie­ru­cho­mo­ści w Kon­stan­ci­nie-Jezior­nie). Powo­do­wie wyka­za­li, że nie­ru­cho­mość nie była wyko­rzy­sty­wa­na w ramach struk­tur ich przed­się­biorstw, kosz­ty kre­dy­tu nie były zali­cza­ne do kosz­tów uzy­ska­nia przy­cho­dów, a obo­wiąz­ki zawo­do­we były wyko­ny­wa­ne poza spor­ną nieruchomością.

W oce­nie Sądu nie ule­ga­ło wąt­pli­wo­ści, że po stro­nie powo­dów brak było bez­po­śred­nie­go związ­ku pomię­dzy zacią­gnię­tym zobo­wią­za­niem a ich sfe­rą zawo­do­wą, co kon­sty­tu­owa­ło ich jako konsumentów.

 

Nie­do­peł­nie­nie obo­wiąz­ków infor­ma­cyj­nych jako źró­dło abuzywności

Sąd Okrę­go­wy odniósł się do kwe­stii klau­zul indek­sa­cyj­nych, wska­zu­jąc, że okre­śla­ją one głów­ne świad­cze­nia stron. Aby mogły one wią­zać kon­su­men­ta, muszą zostać sfor­mu­ło­wa­ne w spo­sób jed­no­znacz­ny i trans­pa­rent­ny, co wyma­ga od ban­ku uprzed­nie­go zre­ali­zo­wa­nia rze­tel­ne­go obo­wiąz­ku informacyjnego.

Zgod­nie z ugrun­to­wa­ną linią orzecz­ni­czą Sądu Naj­wyż­sze­go oraz Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści Unii Euro­pej­skiej (TSUE), nale­ży­te poin­for­mo­wa­nie o ryzy­ku walu­to­wym przy umo­wach dłu­go­ter­mi­no­wych nie może ogra­ni­czać się do przed­sta­wie­nia danych z okre­sów sta­bi­li­za­cji ryn­ko­wej. Bank ma obo­wią­zek przed­sta­wić kon­su­men­to­wi symu­la­cje uwzględ­nia­ją­ce zda­rze­nia nad­zwy­czaj­ne, w tym poten­cjal­ny wzrost kur­su walu­ty obcej o 100% czy 200%.

W realiach niniej­szej spra­wy bank nie prze­ka­zał infor­ma­cji dają­cych peł­ną świa­do­mość ska­li ryzy­ka, poprze­sta­jąc na ogól­nych oświad­cze­niach. W kon­se­kwen­cji Sąd uznał klau­zu­le prze­li­cze­nio­we za sfor­mu­ło­wa­ne w spo­sób nie­jed­no­znacz­ny, co otwo­rzy­ło dro­gę do ich kon­tro­li pod kątem abu­zyw­no­ści (art. 385¹ k.c.). Obcią­że­nie kon­su­men­tów nie­ogra­ni­czo­nym ryzy­kiem kur­so­wym dopro­wa­dzi­ło do rażą­cej i nie­uspra­wie­dli­wio­nej dys­pro­por­cji praw i obo­wiąz­ków na ich niekorzyść.

 

Aneks anty­spre­ado­wy a brak sana­cji umowy

Pozwa­ny bank pod­no­sił, iż zawar­cie przez stro­ny anek­su w paź­dzier­ni­ku 2011 r., umoż­li­wia­ją­ce­go spła­tę kre­dy­tu bez­po­śred­nio w walu­cie CHF, dopro­wa­dzi­ło do usu­nię­cia ewen­tu­al­nych wad praw­nych umowy.

Sąd Okrę­go­wy kate­go­rycz­nie odrzu­cił tę tezę, przy­wo­łu­jąc kla­sycz­ną zasa­dę praw­ną quod ab ini­tio vitio­sum est, non potest trac­tu tem­po­ris conva­le­sce­re (co od począt­ku jest wadli­we, z upły­wem cza­su nie może zostać uzdro­wio­ne). Sąd wska­zał, że:

  1. Sano­wa­nie (uzdro­wie­nie) nie­do­zwo­lo­nych posta­no­wień wyma­ga świa­do­mej, wyraź­nej i wol­nej zgo­dy kon­su­men­ta, jed­no­znacz­nie ukie­run­ko­wa­nej na rezy­gna­cję z przy­słu­gu­ją­cej mu ochro­ny praw­nej. Treść zawar­te­go anek­su nie zawie­ra­ła takich oświadczeń.
  2. Aneks regu­lo­wał sto­su­nek praw­ny jedy­nie na przy­szłość (ex nunc) i w żaden spo­sób nie eli­mi­no­wał fak­tu, że sal­do począt­ko­we kre­dy­tu zosta­ło usta­lo­ne w opar­ciu o wadli­wy i abu­zyw­ny mecha­nizm kur­so­wy z dnia wypła­ty kapitału.

 

Opty­ma­li­za­cja postę­po­wa­nia dowo­do­we­go i pomi­nię­cie wnio­sków banku

Waż­nym aspek­tem uza­sad­nie­nia jest sta­no­wi­sko Sądu wobec wnio­sków dowo­do­wych zgła­sza­nych przez stro­nę pozwa­ną. Sąd dążąc do spraw­no­ści postę­po­wa­nia i opie­ra­jąc się na ugrun­to­wa­nej prak­ty­ce orzecz­ni­czej, pomi­nął dowo­dy, któ­re uznał za nie­istot­ne dla rozstrzygnięcia:

  • Dowód z opi­nii bie­głe­go sądo­we­go został uzna­ny za nie­przy­dat­ny. Wobec stwier­dze­nia nie­waż­no­ści umo­wy, bez­przed­mio­to­we sta­ło się jakie­kol­wiek prze­li­cza­nie świad­czeń według alter­na­tyw­nych wskaź­ni­ków czy kursów.
  • Pisem­ne zezna­nia świad­ków zgło­szo­nych przez bank zosta­ły uzna­ne za pozba­wio­ne war­to­ści infor­ma­cyj­nej, gdyż ogól­ny spo­sób finan­so­wa­nia kre­dy­tów przez insty­tu­cję finan­so­wą nie rzu­tu­je na oce­nę tej kon­kret­nej umo­wy łączą­cej strony.
  • Arty­ku­ły pra­so­we oraz sta­no­wi­ska insty­tu­cji Sąd uznał za zbęd­ne, wska­zu­jąc, że doko­na­nie oce­ny praw­nej umo­wy jest wyłącz­ną kom­pe­ten­cją sądu orzekającego.

 

Pro­ce­so­wy zarzut potrą­ce­nia bez wpły­wu na rozstrzygnięcie

Sąd odniósł się rów­nież do fak­tu, że w toku odręb­ne­go postę­po­wa­nia (z powódz­twa ban­ku o zwrot kapi­ta­łu) powo­do­wie pod­nie­śli ewen­tu­al­ny pro­ce­so­wy zarzut potrącenia.

W świe­tle art. 203¹ k.p.c. Sąd Okrę­go­wy zwa­żył, że oświad­cze­nie to – jako zgło­szo­ne pod warun­kiem ewen­tu­al­nym na wypa­dek uzna­nia rosz­czeń ban­ku w tam­tym pro­ce­sie – mia­ło cha­rak­ter wyłącz­nie obron­ny. Nie wywo­ła­ło ono skut­ku mate­rial­no­praw­ne­go w posta­ci wyga­śnię­cia wie­rzy­tel­no­ści docho­dzo­nych przez powo­dów w niniej­szej spra­wie. Stąd też żąda­nie zwro­tu cało­ści nie­na­leż­nie speł­nio­nych świad­czeń było w peł­ni uzasadnione.

Wyrok nie jest prawomocny.

KANCELARIA ADWOKACKA
DOMINIKA PEŻYŃSKA

Adres:
ul. Giełdowa 4D/4
Adres
01–211 Warszawa